UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Mieszkam w dwóch pokojach z trójką dzieci i mężem

Mieszkam w dwóch pokojach z trójką dzieci i mężem. Moja wyobraźnia nie była w stanie stworzyć przestrzeni dla mnie do medytacji. Każde miejsce w domu jest całkowicie wykorzystywane. Było mi przykro, że coś tak wyjątkowego jak doświadczanie stanu alfa nie będzie mogło być dla mnie. Pewnego dnia, był to piątek, mój mąż wybrał się z dziećmi na ryby. Chwilowy spokój spowodował, że mogłam zająć się tylko sobą. Oczywiście początkowo nastawiłam pranie, włączyłam obiad i prawie zabrałam się za porządki. Wtedy przypomniałam sobie, że znowu mnie nie ma dla siebie. Usiadłam w fotelu, zamknęłam oczy i poprosiłam, żeby stało się coś takiego, że ten czas będzie tylko dla mnie. Wtedy dotarła do mnie informacja: właśnie go sobie dajesz. Wstałam, otworzyłam okno i usiadłam ponownie w tym fotelu. Jeszcze raz zamknęłam oczy i zapytałam siebie, co bym chciała dać sobie, żeby uzyskać szczęście. W tym momencie przychodziła tylko jedna informacja: spokój.

Otoczyłam się tym spokojem, dałam sobie do niego prawo i nagle moja wyobraźnia pokazała mi moje miejsce relaksu i wyciszenia. To było cudowne. Znalazłam się na plaży, gdzie był czysty piasek, a woda o lazurowym kolorze. Było ciepło, spokojnie, wszystko, cokolwiek chciałam, było w mojej przestrzeni cudownie ułożone. Dotarło do mnie, że w tym momencie utworzyłam sobie moje miejsce do medytacji. Czasami wystarczy zwykły fotel i chociaż 5 minut, żeby poczuć to, co dla nas najważniejsze, czego potrzebuje nasze wnętrze. Po tym, co się zadziało, z większą siłą i radością zabrałam się do dalszych czynności. Fotel przestawiłam do kąta pokoju, tak aby mógł stanowić całkowicie moją przestrzeń. Poprosiłam członków rodziny, aby tę moją przestrzeń uszanowali – i tak też się stało. Zrozumiałam jednocześnie, że brak miejsca był tylko moją wymówką do tego, żeby otworzyć się na przyjmowanie spokoju, który tak bardzo był mi potrzebny. I wiecie co, nie miałam do mojej rodziny złości, że nie dają mi czasu dla mnie. Dawali, tylko ja tego nie pozwoliłam sobie wziąć. Teraz to zrozumiałam.

Dziękuję, Edyta

Nasi Partnerzy i Sponsorzy

Logo-osm-prudnik
Im-par-karinasmyrek
Im-par-md
Im-par-ctnmoszna
Logo-katarzyna
Logo-naturalne-piekno