UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

… to właśnie dzięki warsztatom w Harmonii Życia...

… to właśnie dzięki warsztatom w Harmonii Życia uświadomiłam sobie, jak ważne są myśli. W trakcie wykonywania ćwiczeń miałam bardzo ważną osobistą sprawę do załatwienia i zastanawiałam się, dlaczego idzie mi jak po grudzie. Kiedy przyjrzałam się myślom, weszłam w pełną świadomość i zastosowałam narzędzia w tej książce opisywane. Zobaczyłam siebie, czując w każdej komórce, jak toczę pod górę ciężki głaz Syzyfa. Mój system myśli i możliwości to system trudu i mozołu w osiągnięciu celu. Pojawiły się myśli: „Życie jest ciężkie, bez pracy nie ma kołaczy, to wymaga dużo wysiłku”. To tylko myśli, ale to one uniemożliwiały mi osiągnięcie sukcesu. Z pozoru to wiedziałam, ale dopiero pisząc, wykonując ćwiczenia, w pełni to sobie uświadomiłam, jakby wiedza spłynęła na mnie i nastąpiło olśnienie.

Zgodnie z zaproponowanym narzędziem szybko zastąpiłam moją historię nowym scenariuszem. Pierwsza myśl: czemu zamiast toczyć głaz, nie uruchomić szybkiej kolejki górskiej, która błyskawicznie pozwoliłaby mi osiągnąć ten szczyt. Lekko, łatwo, bez wysiłku. To była moja nowa genialna myśl. Dziwna rzecz, kiedy tylko ją sobie umieściłam w moim systemie myślenia i możliwości, to przejęłam nad tym kontrolę i sprawa, która była nie do załatwienia, nagle się załatwiła, i to w sposób, który nigdy nie przyszedłby mi do głowy. To tak, jakby moje wnętrze, otwarcie na możliwość łączyło z możliwością otrzymania tego. Byłam i jestem dumna z tego, co się zadziało. Kiedy raz zasmakowałam prostoty działania tego systemu, zaczęłam stosować go na co dzień. Najpierw historia, potem scenariusz i wprowadzenie do nowego systemu myślenia i możliwości – i efekt gwarantowany.

Od tego czasu zrozumiałam, jaką siłę mają myśli, a jak mało im się przyglądamy. Nawet, kiedy przeczytamy tysiąc książek, to nikt lub niewielu z nas ćwiczy, i to systematycznie. To tak, jakby pójść na siłownię i zobaczyć, jak wyglądają urządzenia do ćwiczeń. To z pewnością jest jakiś sukces, bo przynajmniej wiemy, jak piękną rzeźbę uzyskują osoby tam przychodzące, ale nasza rzeźba pozostanie bez zmian. Ten z kolei, kto tam chodzi, wie, że wcale nie trzeba wielkiego trudu, godzin wyrzeczeń, aby tę rzeźbę uzyskać.

Pierwsze efekty widać już po miesiącu, oczywiście, jeżeli mamy prawdziwą chęć kształtować nowy wizerunek. Z psychiką jest tak samo. Dlatego od tego czasu ćwiczę i kształtuję ją tak, by się sobie podobać, kiedy spojrzę w lustro. Tu też po miesiącu pracy zauważyłam zmiany, na które patrzę z dumą i satysfakcją, i chce mi się więcej i więcej…

Wszystkiego dobrego, Łucja

Nasi Partnerzy i Sponsorzy

Logo-naturalne-piekno
Logo-osm-prudnik
Logo-katarzyna
Im-par-karinasmyrek
Im-par-md
Im-par-ctnmoszna