UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

W mojej rodzinie zawsze było ciężko zdobyć cokolwiek

W mojej rodzinie zawsze było ciężko zdobyć cokolwiek. Tak też jest w moim przypadku. Muszę ciężko pracować, aby cokolwiek osiągnąć. Rzadko marzę, bo nie lubię ponosić porażek, a wiem, że one są bliżej mnie niż sukcesy. To kwestia genów, nikt i nic tego nie zmieni. Zresztą nawet nie wiem, czego tak prawdziwie bym chciała. Jest to dla mnie przykre, ale już się z tym pogodziłam. Czasami tylko dopadają mnie myśli, że może można inaczej. Wtedy proszę o podpowiedź, wskazówkę, żeby wejść na inną drogę. Za chwilę jednak pojawia się pytanie, czy starczy mi sił, żeby ją znaleźć, a potem wprowadzić do życia na stałe. Wiem, że chcę zmian, ale myśli, które mam w głowie, to wieczne: nie potrafię, nie mogę, nie wypada, nie teraz, może z nowym rokiem itp. Jakby tego wszystkiego było mało – mam silny ból w nogach i czuję ich ogromną ciężkość. Czy to z ich strony bunt przed tym, co jest w moim życiu? Że stoję cały czas w miejscu? To właściwie ten ból spowodował, że zaczęłam myśleć o koniecznych zmianach, bo nie chcę, by ból ograniczył moje życie, skoro lekarz stwierdził, że nic w sensie medycznym się nie dzieje i nie może zaordynować leczenia. Chcę zmian i proszę o pomoc, chociaż nie ukrywam, że na ten moment nie bardzo wierzę, że coś może mi pomóc. Mogę jednak sprawdzić, jak działa wiedza przedstawiona z neo sea.

Dziękuję Aga